Rejestracja
Dodaj ogłoszenie
Hala Targowa w Krakowie-Bardzo Ciekawe Miejsce w Krakowie

Hala Targowa w Krakowie


Przed ponad sześćdziesięciu laty, bo w latach 1936 – 1940 powstała Hala Targowa w Krakowie. Projekt Juliusza Dumnickiego do dziś stoi w historycznej dzielnicy tego miasta – na Grzegórzkach. Spółka Kupiecka „UNITARG” przejęła plac targowy wraz z budynkiem dawnej Hali Targowej. Od poniedziałku do soboty na placu odbywa się handel produktami spożywczymi oraz ubraniami. W niedziele za to w tym miejscu odbywa się giełda staroci. Co ciekawego kryje w sobie to miejsce?

Hala targowa Kraków Giełda Staroci i Antyków

Jeśli szukasz miejsca w Krakowie gdzie możesz dobrze zjeść wybierz się na plac targowy. Jeśli chcesz poznać wyjątkowe smaki odwiedź Grzegórzki i przekonaj się o wyjątkowości tego miejsca. Wystarczy ruszt, kiełbaska oraz niepowtarzalny klimat Krakowskiej dzielnicy i tworzy się coś niezwykłego. Od 21 lat dzień w dzień, w tym samym miejscu ustawia się kolejka chętnych po te smakołyki. Niezwykła jakość, prawdziwe mięso, świeżość i smak – to wszystko przesądziło o sukcesie nyski. To właśnie w niej sprzedawane są najlepsze w całym Krakowie kiełbaski z rożna. Ciekawe jest to, że kupić możemy je tylko w nocy, bo od 20 do 3 nad ranem. Codziennie, niezależnie od pogody z wyjątkiem świąt możemy poczuć niesamowity smak tradycji i kunsztu. A klientów nie brakuje, wiadomo latem jest ich więcej, bo ciepło, aczkolwiek zimą również się zdarzają. Istnieje też możliwość zamówienia do domu, na imprezę bądź do jakiegoś lokalu. Kiełbaski z Krakowskiej niebieskiej nyski wygrały konkurs na najbardziej krakowski smak. Te słynne przekąski znalazły się nawet w przewodniku „Zjeść Kraków”.


Od poniedziałku do soboty na placu targowym znaleźć możemy wszystko. Ale to, co sprawia, że to miejsce rozkwita w maksymalnym stopniu, to niedzielny dzień. Najlepszy na handel według kupców i klientów. Większość z ludzi ma dzień wolny od pracy, a co za tym idzie można go wykorzystać na zakupy. W ostatnim dniu tygodnia Hala Targowa już od wczesnych godzin porannych przeżywa prawdziwe oblężenie. Chodząc między straganami możemy natknąć się na wszelkiego rodzaju produkty od ubrań, kosmetyków po bibeloty, a nawet antyki. Nowości oraz starocie wszystko to zachęca klientów do kupowania. Mimo, że ceny są zróżnicowane zawsze można się targować. W tym miejscu zawsze dużo się dziej. Każdy nawet bez zamiaru kupna, może przyjść i podziwiać różnorodności, a czasami nawet i piękno wystawionych przedmiotów.


Hala Targowa w Krakowie jest jednym z niewielu miejsc w Krakowie, jak nie w Polsce, które zachowało charakter typowego, tradycyjnego targowiska. Skupmy się teraz na jednej z wyjątkowych rzeczy tego miejsca. Giełda Staroci: oprócz tandety możemy znaleźć na niej prawdziwe skarby, niektóre nawet za przyzwoitą cenę. Wzdłuż Zatoki, aż po Halę Targową idąc ulicą Grzegórzecką natrafić możemy na różnorodnych kupców. Czasami wśród ich rzeczy natknąć możemy się na prawdziwe antyki, a czasami jest to po prostu coś ciekawego jak Tygodnik Powszechny z lat czterdziestych za pięćdziesiąt groszy. Kupcy oferują nam wszystko, co jest do życia potrzebne począwszy od broni, gustowne zastawy, aż po książki i płyty. Latami możemy przeglądać liczne bzdety, bibeloty, badziewia, a czasami nawe

Hala targowa Kraków Giełda Staroci i Antyków(wczesny poranek)

to prawdziwe perełki. Niestety musi wystarczyć nam jedna niedziela w tygodniu.  Oferty są bardzo zróżnicowane. Często natrafić możemy na bardzo ciekawe i cenne książki przedstawiające zarówno wartość merytoryczną jak i niestety cenową. Dużo z nich jest bardzo starych. Spotkać możemy również bardzo ciekawe albumy o sztuce oraz fotografii.


Dość dużym powodzeniem cieszą się również płyty winylowe. Bardzo uczciwe ceny, duży wybór o możliwość targowania. Wprawdzie antyki zdarzają się bardzo rzadko, ale natrafić możemy na liczne perełki. Jeśli potrzebujemy starą lalkę do kolekcji, maszyny do pisania by upiększała naszą komodę czy też oryginalną starą lampę – wszystko to możemy znaleźć na niedzielnym targu w Krakowie. Co przykuwa największą uwagę klienteli? Stare, porcelanowe lalki, krucyfiksy, żydowskie świeczniki, zastawy stołowe. To wszystko przyciąga wzrok przechadzających się między straganami. Wiele straganiarzy przyjeżdża sprzedawać swoje towary do Krakowa już wiele lat. Dla większości z nich to, co sprzedają nie ma wielkiego znaczenia: inni z radością spojrzą na cukiernicę sprzed drugiej wojny światowej, a jeszcze inni z najwyższą czułością zwrócą swe oczy ku misiowi z lat osiemdziesiątych. Dla każdego coś się znajdzie. Oprócz zwykłych handlarzy i kupców sprzedających to, co znaleźli na swoich strychach spotkać na placu targowym możemy również zawodowych antykwariuszy i kolekcjonerów z monetami, znaczkami bądź przypinkami. Wszyscy zwiedzający i kupujący zawsze z zainteresowaniem patrzą na stoisko z hełmami i czapkami z okresu drugiej wojny światowej czy też przypinkami z emblematem SS. Warto dla samego pohamowania ciekawości wspomnieć, że taki znaczek ze swastyką możemy kupić już za 150 złotych, aczkolwiek zawsze jest możliwość targowania.

Tu to, co stare miesza się z tym, co nowe. Zdjęcia, obrazy, przedmioty codziennego użytku – wszystko, czego dusza zabraknie. Czasami nawet natrafić możemy na prawdziwe dzieła sztuki. Wśród tłumów klienteli nie brakuje też kolekcjonerów szukających swoim czujnym okiem wyjątkowego okazu do swojej kolekcji. Obrazy te zdobią potem ściany klubów, pubów, kawiarni, a czasami nawet i bogate wille.

Negocjacje ceny dużo dają. Możemy kupić broszkę w stylu wiktoriańskim już za dwadzieścia złotych. „Lenin. Wybrane dzieła” – książkę tę zdobyć możemy już za dziesięć złotych. Niektórzy kupcy nie znają prawdziwej wartości towarów, jakie sprzedają. W nasze ręce mogą się dostać prawdziwe rarytasy dla kolekcjonerów zarówno sztuki jak i antyków.

Hala targowa Kraków Giełda Staroci i Antyków

Targ staroci to prawdziwa gratka dla kostiumologów. Możemy wyszperać na nim od skórzanych toreb, teczek po neseserki. Rekwizyty oraz kostiumy z filmu „Katyń” zakupione były właśnie na krakowskim targu.


Targ Staroci pod Halą Targową to prawdziwy miszmasz. Tłumy zarówno tych starych jak i młodych przesuwają się od stoiska do stoiska patrząc, oglądając, dotykając i robiąc zdjęcia. Z każdego zakątka słychać dyskusje na temat ceny wartości i jakości – licytacjom i targowaniu nie ma końca. Dymek z papierosów unosi się nad głowami ludzi, a handlarze z uśmiechem pilnują swoich stanowisk korzystając z promieni słońca. Przeróżne pamiątki, zdjęcia, czasopisma, antyki, zabawki, sprzęty domowe, lampki – wszystko to czeka, aż ktoś to odkryje i doceni ich wartość. Nie musimy nawet iść kupować – wystarczy, ze pójdziemy pooglądać, a na pewno nie powiemy, ze ten niedzielny poranek został zmarnowany. W każdą niedziele od godziny siódmej do czternastej, nie ważne, w jaką pogodę i o jakiej porze roku, możemy przechadzać się między kramami i stoiskami i wypatrywać wśród stery różnych rzeczy czegoś wyjątkowego. A w sezonie zimowym po przechadzce między kramami wybrać możemy się na tzn. „lodowisko przy Hali Targowej”. W Krakowie każdy znajdzie coś dla siebie. Ale nie ważne czy jest się mieszkańcem tego miasta, studentem, czy przyjechało się tylko pozwiedzać – koniecznie trzeba wybrać się na targ przy hali targowej i osobiści zobaczyć, jaki kryje w sobie urok.

 

Reklama
logotyp1 logotyp2 logotyp3